|
|
|
podaj nazwę miejscowści/
|
Co słychać w Niemczech?
/cd /
Polacy robią
Eryce Steinbach bezpłatną reklamę
Niemieckie związki wypędzonych już
dawno nie liczą się na niemieckiej scenie politycznej. Ich szefowa Erika
Steinbach jest osobą większości Niemców zupełnie nieznaną. I pewnie tak by
pozostało gdyby nie Polska. Niektórzy nasi politycy, którym zapewnie też
chodzi o rozgłos, zrobili z niej wcielonego, czychającego na Polskę
diabła i podnoszą krzyk gdy tylko się publicznie odezwie. Obojętnie co powie
już protestują. Podchwytuje to polska prasa, za nią niemiecka i w ten sposób
pani Steinbach dostaje się na pierwsze strony gazet.
Koniec niemiecko-rosyjskiej miłości!
Angela Merkel nie zamierza pogarszać
dobrych stosunków Niemiec z Rosją, ale prowadzona przez byłego kanclerza
Gerharda Schrödera
polityka podlizywania się Putinowi
należy do przeszłości. Podczas swojej wizyty w Moskwie
pani kanclerz spotka się z przeciwnikami rosyjskiego prezydenta, a także z
matkami, które utraciły swoich synów w wojnie w Czeczeni
Rząd Niemiec przeznaczył 25
mld euro na "napędzenie gospodarki"
To kolejna próba wyjścia z
permanentnego kryzysu w jakim od ponad 10 lat znadują się Niemcy. Wysokie
bezrobocie, rosnące w astronomicznym tempie zadłużenie państwa, kiedyś
wzorcowy kraj Europy wpadł w poważne kłopoty. Fakt, że nadal Niemcy są
mistrzem eksportu, ale coraz więcej z wywożonych przez niemieckie firmy
towarów produkowana jest w innych krajach i Niemcy mają z tego eksportowego
boomu niewiele pociechy.
Prezydent Putin chce kupić willę w Niemczech!
Przed ponad 100 laty mieszkała
w niej podczas urlopów carska rodzina, teraz tą wspaniałą willą chce kupić
prezydent Rosji. Mieści się ona w bałtyckim kurorcie Heiligendamm. Ma ona
zostać kompletnie odnowiona: marmur, schlachetne gatunki drewna, jeddwabne
tapety, kryształowe lustra, dzieła sztuki itd. Ma ona być gotowa do szczytu
G8, który odbądzie się w roku 2007. Reformy, które nic nie zmieniły. Miały uporządkować rynek pracy, zmniejszyć nadużycia, zmusić bezrobotnych do przyjmowania mniej popłatnych ofert, uprościć skomplikowany system świadczeń socjalnych. Takie były zamierzenie jeszcze rządu kanclerza Schrödera. Efekt - nic się nie zmieniło, urzędy pracy, które teraz nazywają się agencjami pracy, zamiast pomagać ludziom w znalezieniu zatrudnienia toną w papierach i z niczym sobie nie radzą. Koszty utrzymania jednego bezrobotnego zamiast się obniżyć wzrosły o 5700 Euro. Przy czym większość ludzi bez pracy dostaje mniej pieniędzy niż poprzednio. To biurokratyczna maszyna pożera coraz więcej pieniędzy. Nowe reformy nazwano od nazwiska szefa komisji, które je opracowała Hartz IV. Pan Hartz zasłynął z afery "burdelowej". Jako członek rady nadzorczej koncernu Volkswagena, korzystał często z usług pań tych lżejszych obyczajów, które były opłacane z kasy koncernu. Szczególnie chętnie jeździli starsi panowie z rady i zarządu VW do Pragi, gdzie czekały na nich miejscowe, ale także i brazylijskie piękności. Ale nawet na tym polu - jak stwierdziła jedna z pań "reformy" Hartza nie wypadły najlepiej. x Mieszkańcy Niemiec wpłacili w tym roku na konta różnych organizacji charytatywnych prawie 3,5 miliarda euro, na zakupy w Polsce wydali prawie 3 miliardy euro, a na choinki ponad 0,5 miliarda euro. Jeszcze jedna liczba z Niemiec - - 320 000 euro to cena za 30 sekund reklamy w telewizji ARD / pierwszy program/ podczas WM 2006.x
x
Co by Niemcy zrobili bez Polaków, i
to nie w opiece, na roli czy na budowie ale w piłce nożnej. W
reprezentacji Niemiec gra trzech "Polaków" : Mirosław Klose, Lukas Podolski
i Lukas Sinkiewicz, w szerokiej kadrze jest jeszcze Sławomir Freier, a w
zespole do lat 23 bryluje Piotr Trochowski.
x
Socjaldemokraci SPD wymienili całe
kierownictwo. Szefem partii został Matthias Platzeck
obecnie Premier
rząd Brandenburgii, a jego zatępcą Kurt Beck, premier rządu Nadrenii -
Palatynatu. Dotychczasowemu przewodniczącemu Franzowi Münteferingowi
pozostał na osłodę fotel wicekanclerza w koalicyjnym rządzie CDU/CSU-SPD.
x Kto w Niemczech w czasie
opadów śniegu lub gołoledzi jedzie autem, które nie ma zimowych opon musi
liczyć się z mandaten w wysokości minimum 20 Euro.
x Picie coli kosztuje 500
Euro, spóźnienie się do pracy 10 Euro za minutę, nadwaga 1000 Euro za
kilogram, , złe ubranie 100 Euro - to tylko niektóre kary jakie oczekują
piłkarzy Hannover 96, jeśli żyją w niezgodzie z zaleceniami trenera.
x W niemieckich szpitalach pracuje
obecnie 1,1 miliona osób, to jest o trzy procent mniej niż przed rokiem.
x Na tzw "czarną godzinę" zmagazynowło
państwo niemieckie ponad 23500 ton suchego grochu i 3433 tony złota.
* Brakuje pieniędzy dla emerytów. Aby
sfinansować wypłaty rent niemiecki "ZUS" musi pożyczyć od banków 600 milionów
euro.
* Trójka ulobionych
przez Niemców kanclerzy to: Helmut Schmidt, Helmut Kohl i Konrad Adenauer.
*Niemiecka Bundeswehra ma problem z
naborem. Bardzo wielu poborowych jest zbyt grubych aby można byłoby ich
powołać do wojska
*Z czego śmieją się Niemcy: "
Gość zamawia w knajpie sześć kieliszków wódki i je wypija,
potem zamawia pięć i je wypija, i tak dalej, przy dwóch bełkocząc mówi do
kelnera: " To dziwne im mniej piję tym bardziej jestem pijany " * Według szacunku niemieckie autostrady są warte 175 miliardów euro. Ich utrzymanie w należytym stanie kosztuje rocznie minimum 2 miliadry euro. Rząd niemiecki rozważa ich sprzedaż. Ale jak narazie nie planuje wprowadzenie drogowego myta. * W trzecim kwartale Niemcy kupili 25,7 mld sztuk papierosów. Aż o 11 procent mniej niż w drugim. Mniej palą czy po prostu więcej kupują za granicą lub na czarnym rynku? * Oszczędności Niemców - 4,07 biliona Euro, tyle mają nasi zachodnich sąasiedzi na książeczkach, w akcjach itp.
* Najbogatszym Niemcem jest 85-letni Karl
Albrecht / do niego należy sieć handlowa Aldi Południe - jego
majątek
szacuje się na 16,5 mld Euro. Tuż za nim plasuje się jego brat Theodor
Albrecht /83 lata - Aldi Północ/ - 15,1 mld Euro , trzecia na liście
jest zupełnie Niemcom nieznana
Susanne Klatten
/43 lata - jej majątek to akcje BMW
i koncernu farmaceutycznego Altana/ - 7, 8 mld Euro. * Kiedy w grę wchodzą miliony kończy się przyjaźń. Trzej panowie od lat spotykali się w jednej knajpie i od lat grali w lotto. W końcu uśmiechnęło się do nich szczęście, główna wygrana w przeliczeniu ponad 30 milionów złotych. Teraz spotykają się ale tylko przed sądem. Ten, który wypełnił los zagarnął całą sumę dla siebie. Dwa pozostali usiłują udowodnić, że grali jako grupa.
|
Nasz serwis Zaoferuj Twoje produkty na niemieckim rynku
|